Crimson Dawn

Sesja 4

Sesja ta rozpoczęła się od wizyty zbirów pana O’Malley-a na łodzi, szukali oni kapitana McKinona, twierdząc że jest on coś winny panu O’Malleyowi. Zostali oni załatwieni odmownie i wysłani na drzewo, odchodząc odgrażali się jednak ze to jeszcze nie koniec.

Bohaterowie wybrali się na zwiedzanie okolicy, najpierw odwiedzając bazę Unity, do której jednak się nie zbliżyli lecz jedynie obserwowali z odległości. Następnie wybrali się na spacer po przedmieściach, gdzie wpadli w zasadzkę gangu Dzikich Świń. Prawie udało się im wybić wszystkich przeciwników, ale prawie robi różnice wiec obudzili się poturbowani w łazience jednego z domów zajmowanych przez gang.

Korzystając ze znalezionych w łazience sprzętów udało im się uwolnić tylko po to by znowu wpaść w ręce bandytów i zostać zamkniętym na strychu, tym razem lepiej przywiązanym. W końcu herszt zaproponował układ za równowartość 10 000$ zgodzi się zapomnieć o zabitych kamratach i wypuścić BG. Roman został wypuszczony by przynieść pieniądze.

Powróciwszy na łódź zastał ją pusta z kartką “Pan O’Malley oczekuje”, aby zdobyć pieniądze obrabował kilka sąsiednich łodzi a następnie zakradł się za dnia do kapitanatu portu, zabił i oprawił wszystkich jego mieszkańców a następnie do czysta go opróżnił z wartościowych przedmiotów.

Mając już trochę gotówki, powrócił by wykupić broń swoją i swych kompanów. W tym czasie pozostali John-owie, uwolnili się z więzów i uciekli przez dach. Wszyscy spotkali się na łodzi.

Comments

AGrzes

I'm sorry, but we no longer support this web browser. Please upgrade your browser or install Chrome or Firefox to enjoy the full functionality of this site.